Pogrom w wynikach wyszukiwania czy nowa porcja spamu? Antidotum na spadki w SERP’ach

Pogrom w wynikach wyszukiwania czy nowa porcja spamu? Antidotum na spadki w SERP’ach


Dywersyfikacja źródeł ruchu i/lub dochodu to jedna z podstawowych zasad jeśli chodzi o promocję stron w internecie oraz ogólnie pojętego biznesu.

W szczególności trzeba wziąć sobie do serca tą zasadę jeśli nasz biznes opieramy o dochody pozyskiwane online, czy są to zapytania klientów z naszych stron, czy różnego rodzaju zarobki z reklam na naszych witrynach.

Ten, kto działa w sieci w taki sposób od kilku lat, pewnie niejednokrotnie miał okazję przekonać się o tym. Szczególnie, gdy Google zmieniło algorytm wyszukiwarki i nasze strony lub strony konkurencji niejednokrotnie nagle zmieniły swoje pozycję w wynikach wyszukiwania (ang. SERP). Częstokroć były to wysokie pozycję wypracowywane od wielu miesięcy czy lat i bardzo stabilne.

Nagle jednego dnia nasze strony spadają lub – jeśli mamy to szczęście – szybują do góry. Wtedy okazuje się, że nasza praca wykonywana przez wiele miesięcy może pójść na marne lub przeciwnie, jeśli nasze działania były przemyślane i wyważone możemy cieszyć się wzrostami.

Nie inaczej było podczas ostatniej aktualizacji algorytmu wyszukiwarki Google jaki miał miejsce (i nadal trwa) w nocy z dnia 24/25 kwietnia 2012. Czytając branżowe fora dowiedzieć się można, że ludzie jednego dnia stracili 80% ruchu (i przychodów) na wielu setkach stron. Oczywiście są i tacy, którzy w tym czasie zyskali. Teoretycznie wydawać by się mogło, że nie ma tu reguły, jednak analizując strategię linkowania klientów (i ich wzrostów) wyciągnąłem kilka własnych wniosków.

6 zasad stabilnego wzrostu pozycjonowanych stron

  • podstawowa zasada: im mniej linków pozyskanych sztucznie, tym lepiej. Zauważyłem, że większość klientów linkowana stabilnym powolnym wzrostem nie spadła, a zyskała dodatkowe pozycje. Im mniej przelinkowania, tym lepiej. Oczywiście trzeba linkować, ale z umiarem;
  • dywersyfikacja źródeł linków (bardzo ważne!). Co ciekawe, strony linkowane z bardzo różnych źródeł, nawet narzędziami automatyzującymi pracę (Publiker, OmniAdd) mają się dobrze. Strony, gdzie różnorodność linków była niewielka, notują spadek w wynikach wyszukiwania;
  • strony stare (kilka miesięcy/lat) linkowane bardzo mocno (kilkanaście tys. linków przychodzących wg Majestis Seo – nienaturalny profil linków), notują spadek w wynikach wyszukiwania (być może ma to związek z treścimi przepisywanymi z innych stron).
    strony świeże, linkowane po trochu z różnych źródeł (nie przelinkowane) notują wzrosty lub pozostają stabilnie na pozycjach;
  • kopiowane treści lub strony z podobną treścią, ale przeredagowanej – mogą notować znaczne spadki. Chodzi tutaj o witryny z artykułami na ten sam temat, ale przepisywanych własnymi słowami;
  • strony zawierające własne treści, pisane samodzielnie przez autora – notują wzrosty lub utrzymują pozycję. Chodzi mi tutaj o to, że jeśli masz bloga np. o hodowli kotów i Twój znajomy ma też takiego bloga, znajomy czyta Twojego bloga, przepisuje Twoje artykuły po swojemu i publikuje u siebie, to: on może notować spadki. Nie musi tak się stać, ale jest zagrożony.

Powyżej zasady, które warto zawsze stosować, aby móc spać trochę spokojniej. Nie ma tutaj reguły i recepty. Pozycjonowanie to nie pewien utarty schemat, trzeba kombinować i próbować różnych rzeczy. Każdemu zdarzają się upadki i wzloty, ważne aby się nie poddawać. Co ciekawe, systemy wymiany linków (SWL) mają się dobrze i odpowiednio stosowane mogą pomóc w utrzymaniu/poprawie pozycji.

Algorytm Google, też nie jest nieomylny i to co widać obecnie w SERP’ach na różne zapytania, nie zawsze wyniki wyszukiwania zgodne są z oczekiwaniami użytkowników – przykład: http://www.google.pl/search?q=ekologiczny+dom&hl=pl&prmd=imvns&ei=YgyZT8nMBIvU4QS91aTFBg&start=10&sa=N&biw=1680&bih=816. Na wiele fraz dobre strony z dobrą treścią wypadły, a zastąpiły jest tzw. strony zapleczowe (wspomagające pozycjonowanie), które nie mają nic wspólnego z wysoką jakością.

Jak ma się to do stwierdzenia na oficjalnym blogu Google: „Chcemy też nagradzać wysiłki “dobrych” webmasterów, którym zależy na tworzeniu stron atrakcyjnych dla użytkowników, a nie tylko dla algorytmów. W tym celu wprowadziliśmy w algorytmie Panda istotne zmiany, które zaowocowały znaczną poprawą jakości wyników wyszukiwania” źródło: http://googlepolska.blogspot.com/2012/04/kolejny-krok-w-kierunku-promowania.html

Czyżby 🙂 ?

Pogrom w wynikach wyszukiwania czy nowa porcja spamu? Antidotum na spadki w SERP’ach
Ocena
Kategoria

+ Nie ma komentarzy

Dodaj własny

Administratorem Państwa danych osobowych jest Widzialni.pl sp. z o.o. sp. k.
Pełna treść Polityki Prywatności